Wyzwanie: Nie jeść pączków przez cały rok
Blog,  Dbam o siebie

WYZWANIE: Nie jeść pączków przez cały rok a w Tłusty Czwartek zjeść ich dużo

Testujesz swoją osobowość? Lubisz wyzwania? Ja tak. Lubię się sprawdzać i badać swój charakter. Zadania są różne: tygodniowe, miesięczne a nawet roczne. Dzisiaj zaprezentuję Wam wyzwanie całoroczne – nie jeść pączków przez cały rok! W nagrodę mogłam zjeść dowolną ilość krepli w Tłusty Czwartek. Warunek był taki, że pączki musiały być pyszne!

Postanowiłam podjąć się kolejnego wyzwania – Zjem 10 pączków w Tłusty Czwartek! Hm…powiem szczerze, że nie wiedziałam jak to zrobię, ale patrząc na poprzednie lata, to szanse były spore. Potrafiłam zjeść około 7 sztuk, więc wystarczyło, że wszamam jeszcze 3 i będę tłusto szczęśliwa.

Niestety nie udało mi się sprostać wyzwaniu, organizm powiedział kategorycznie “NIE”. Ok ok, nie miałam zamiaru z nim dyskutować. Ostatecznie zjadłam 8 sztuk pączków i czułam się wspaniale! Zjadłam, bo chciałam. Cieszyłam się myślą, że jestem dumna z siebie, że wytrzymałam rok nie jedząc takich smakowitości. Dodatkowo, wykorzystałam sztukę odmawiania sobie, bo przeanalizowałam, że jak przekroczę granicę, a taką było zjedzenie 9 pączka, przestanę mieć frajdę z Tłustego Czwartku, bo zacznę odczuwać nieprzyjemności.


Przeczytaj jeszcze:

Jak wytrwałam w postanowieniu

Po pierwsze nie pozwalałam sobie na myślenie o tym, że zjadłabym pączka. Jeśli nie było potrzeby to unikałam pączkarni i cukierni. A gdy znalazłam się w którejś, myślałam sobie, że fajnie będzie zaszaleć we Tłusty Czwartek, ale dziś trwam przy swoim postanowieniu. Chcę poczuć smak niedosytu. Z kolei kiedy miałam gorszy dzień, pozwoliłam sobie na zakup jakiegoś słodkiego wypieku albo jeszcze lepiej …. upiekłam sobie coś sama. Zwykle ostatnia opcja jest najlepszą, bo masz kontrolę nad tym co jesz.

Detox od cukru

Kolejna kwestia to taka, że wiem, iż mogę stymulować swoje kubki smakowe. Dlatego warto zawziąć się i ograniczyć do minimum spożycie cukrów przez kilkanaście dni na początku postanowienia, aby przygotować swój organizm do produktów mniej słodzonych. W ten sposób zwiększasz opór na słodkie, w tym pączki. Robić co jakiś czas taki detoks od cukru, a pomiędzy tymi przerwami zjeść sobie coś dobrego, najlepiej domowej roboty. Nie chodzi o to, aby jeść dużo słodkości, ale robić to od czasu do czasu w przyzwoitej ilości. Po prostu nie obżerać się! Twoim celem jest zmienić kubki smakowe, a poprzez powyższy opisany sposób realizowałam wyzwanie: Nie jeść pączków przez cały rok!


Przeczytaj jeszcze:

Wypadnięcie z toru

Jeśli zdarzy Ci się nie wytrwać i wypadniesz z toru, to nie obwiniaj siebie, że masz słabą wolę. Słabą wolę trenuje się poprzez regularne działania mimo popełnionych błędów, poniesionych porażek czy niewiedzy. Takie sytuacje testują Cię i wtedy staw czoło temu i po prostu wróć do wyzwania. Realizuj go dalej. Wyjdzie Ci to na korzyść, bo nie dość, że wykonasz zadanie, to jeszcze zyskasz doświadczenie radzenia sobie ze słabymi chwilami. Liczy się wytrwałość i każda próba. To cię przybliża do sukcesu

Co daje takie wyzwanie

Po pierwsze każde wyzwanie przede wszystkim kształtuje Twój charakter. Poprzez trenowanie swojej silnej woli stajesz się stopniowo innym człowiekiem. Silniejszym i pewniejszym siebie! To nie jest tak, że jedni rodzą się z silnym charakterem, a inni nie. Owszem rodzimy się z pewnymi predyspozycjami, aby takimi szybciej się stać, ale nie oznacza to, że silnej woli i mocnej osobowości nie da się wykreować u innych. Trzeba siebie trenować. Poza tym nikt z nas nie wie jaka w nas siła drzemie, dopóki nie spróbujemy. Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym lepiej dla Ciebie. Zacznij od małych kroków, czyli wyzwań godzinnych czy jednodniowych. Wyzwanie “Nie jeść pączków przez cały rok” już jest czymś większym, głównie dlatego, że jest długotrwałe i efekt zobaczysz dopiero za rok. Uwierz mi, spokojnie jesteś w stanie zrealizować takie typu wyzwanie, jeśli uprzednio się do tego przygotujesz trenując siebie poprzez małe codzienne, tygodniowe i miesięczne zadania.

Zadanie dla Ciebie

Zrób sobie małe wyzwanie związane z ograniczeniem czegoś co posiada sporo cukru. Wyzwanie powinno trwać tydzień. To jest idealny okres, aby wytrwać i poczuć zadowalające efekty. Co to może być? Na przykład: picie herbaty albo kawy bez cukru, nie jedzenie czekolady, cukierków czy batonów, nie jedzenie drożdżówek i innych wypieków itp.  Należy sobie zapewnić alternatywne przekąski jak owoce (banany, jabłka, cytrusy itd.) albo bakalie (migdały, rodzynki, daktyle, orzechy). Jeśli nadejdzie kryzys polecam zjeść łyżeczkę miodu. Potrafi zaspokoić silne zapotrzebowanie organizmu na cukier.

Koniecznie się podziel swoim nowym postanowieniem w komentarzu!

Ok. Teraz jestem ciekawa ile najwięcej zjadłaś/zjadłeś pączków w Tłusty Czwartek? Czy kiedykolwiek postanowiłaś/postanowiłeś nie jeść pączków przez jakiś długi okres? Udało Ci się sprostać zadaniu? Czy lubisz wyzwania? Jeśli tak, to jakiego typu? Jeśli nie, dlaczego?

Serdecznie zapraszam na mój profil ulmastyle na Instagramie i Facebooku, gdzie regularnie staram się umieszczać ciekawe posty oraz szaleję na Instastory oraz koniecznie przeczytaj poprzedni wpis – Jak inspirować innych do działania – nowa odsłona bloga ulmastyle.

Ula | ulmastyle


Jeśli uważasz wpis za wartościowy, proszę podziel się z innymi! Zrobisz coś dobrego!

komentarzy 6

  • Toni

    Rok nie jeść pączków? Kurde ja już nie jadłem kilka lat 🙂W ogóle słodkości prawie nie jadam. Czasami wyjątkowo do kawy. Cukier też używam tylko do kawy, ale ogólnie z cukrami to już inna bajka.
    Wyzwanie dla mnie by ograniczyć coś co ma dużo cukru?
    Odpada 😄
    Za bardzo lubię to piwo 🙂
    Wyzwania są dobre, gratuluję, ja mam słabą wolę. Mało kiedy wytrzymam przy jakimś przedsięwzięciu.
    Oczywiście to sprzed 28 lat ciągle dotrzymywane 😉

    Pozdrawiam serdecznie.

    • ulmastyle

      Nie jadasz w ogóle pączków? Wow! 😀 Ja cukru nie używam w ogóle. W domu używam ksylitol i raczej tylko do wypieków, które robię od czasu do czasu. Obowiązkowo musi być miód. Z kolei kawę piję czarną i bez cukru. A słabę wolę można ćwiczyć, jeśli tylko zechcesz. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.