Blog,  LIFESTYLE,  muzyka

Tauron Nowa Muzyka Katowice 2018: Fever Ray i Son Lux – spełnienie marzeń

Dzisiaj dostaję SMS od mojego dobrego kamrata* z wspaniałą wiadomością, że na tegorocznej, czyli 13 edycji Tauron Nowa Muzyka Katowice, wystąpi FEVER RAY. Szok. Ubolewałam, że nie zdążyłam se sprowić* bilet na warszawski koncert w marcu tego roku i napoczneła żech* poszukiwania za biletami z drugiej rynki*. Teraz mogę se odpuścić, bo Fever Ray wystąpi ponownie na Tauron Nowa Muzyka Katowice. Ponownie? Tak, wraca do Katowice po 9 latach z nową płytą “Prunge” i mom nadziejo*, że również ze starym dorobkiem jakim jest płyta “When I Grow Up”. W 2009r. jo żech była borok* jak mysz kościelna, więc fizycznie nie mogła być na tamtejszej edycji TNM, ale wierzcie mi, że cały program miałam obcykany, przesłuchany i uważam, że mentalnie tam byłam, po prostu tak się pocieszam hehe. Wiecie co jest ciekawe, że ona wystąpiła w czasach kiedy nie było jeszcze śladu po Strefie Kultury, czyli NOPSRze, Muzeum Śląskim i MCKa. Była jakaś skarpa i zgliszcza po downej grubie*. Nie było piyknie*, ale za to było fest* industrialnie i mrocznie, czyli taka jaka jest Fever Ray. Teraz wystąpi w nowoczesno-miejskiej odsłonie TNM i przede wszystkim na zrewitalizowanym obszarze byłej Kopalni Katowice. Jakie to symboliczne. Z jednej strony symbol mojej dojrzałości ze biednej sztudyntki* w niezależną babę*, która stała się wieloletnią fanką TNM na dobre i na złe! Z drugiej przemiana miejsca w jakim odbywa się festiwal, co oznacza że w sam sobie festiwal uległ ewolucji. Być świadkiem zmian to jedno z najpiykniejszych* rzeczy jaki czowiek* może doświadczyć. Bezcenne.

*kamrat – kolega
*se sprowić – sobie kupić
*napoczneła żech – rozpoczełam
*rynka – ręka
*mom nadziejo – mieć nadzieje
*jo żech była borok – byłam biedna
*downa gruba – dawna kopalnia
*piyknie – pięknie
*fest – mega, bardzo
*sztudyntka – studentka
*baba – kobieta
*najpiykniejszych – najpiękniejszych
*czowiek – człowiek

Następny SMS od Marcina to, że na tegorocznej edycji TNM wystąpi SON LUX….miazga. Moje odkrycie w 2015r. dzięki uczestniczeniu w OFF Festival i łoboczeniu* ich tam na żywo. Genialny koncert, jeden z nojlepszych* jakie w swoim życiu doświadczyłam. Teraz amerykońskie* trio powraca do Katowic na inny muzyczny fajer* jaki oferuje miasto Katowice z nową płytę “Brighter Wounds”, ale osobiście bardzo liczę ponownie usłyszeć na własne ślepia* ich niezwykły utwór “Easy” z płyty “Lanterns”.

*łoboczenie – zobaczenie
*nojlepszy – najlepszy
*amerykońskie – amerykańskie
*fajer – wydarzenie, impreza
*ślepia – oczy
Materiał nagrany przeze mnie w 2015r. na OFF Festival – Son Lux “Easy” zagrała na głównej Scenie Miasta Muzyki.

Nie macie pojęcia jak jo się fest raduja* z tych wieści. Już w czerwcu łobaczę* powyższych artystów, więc teraz czuję fest* podjaranie cołki fort jeżech* zbliżającym się festiwalem Tauron Nowa Muzyka Katowice. Takie to jo półtydniówka moga miyć*…i w takim mieście jak Katowice to jo kwatyrować moga*…po prostu żech je szczynściara* i tyle!

*jo się fest raduja – ja się bardzo cieszę
*łobaczyć – zobcazyć
*fest – mega, bardzo
*cołki fort jeżech – jestem podekscytowana
*jo półtydniówka moga miyć – ja środę mogę mieć
*jo kwatyrować moga – mieszkać mogę
*żech je szczynściarą – – jestem szczęściarą
*czelodka – grupa znajomych

Na chwilę obecną tak się zapowiada na dzień dzisiejszy line up 13 edycji Tauron Nowa Muzyka Katowice 2018. Spieszcie się kupić bilety, bo tak szybko odchodzą hehe. Karnet czterodniowy ja już zakupiłam, standardowo w pierwszej puli, no i za parę miesięcy z Marcinem oraz z całą resztą czelodki* będziemy się Tauronizować w katowickim stylu. PYRSK!

Opublikowany przez Tauron Nowa Muzyka Katowice Środa, 31 stycznia 2018

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.