Sprzątam las - projekt ekologiczny
Blog,  Dbam o planetę

SPRZĄTAM LAS – projekt ekologiczny

Jako osoba bardzo aktywna i pełna pomysłów regularnie wytyczam sobie ekologiczne i obywatelskie projekty. Jednym z nich jest ekologiczny projekt SPRZĄTAM LAS. Ten projekt zrodził się w mojej głowie po tym, jak uczestniczyłam w wyzwaniu #codziennie5 i akcji sprzątamy las panewnicki w Katowicach organizowanej przez miasto Katowice i Stowarzyszenie Wolna Herbata. Projekt SPRZĄTAM LAS jest cykliczną inicjatywą i odbywa się w okresie kwietnia – września. Zrealizowałam już dwie edycję i planuję ten pomysł realizować w następnych latach, ponieważ mam pewne marzenie z tym związane, ale o tym później.

SPIS TREŚCI:

  1. Początki sprzątania lasu w pojedynkę
  2. Pierwsze efekty i wnioski
  3. Ekologiczny projekt SPRZĄTAM LAS w 2020 r.
  4. Jaki jest cel projektu SPRZĄTAM LAS na przyszłość?

Początki sprzątania lasu w pojedynkę

Pierwszym pomysłem było sprzątanie ścieżki rowerowej, którą poruszam się rowerem do pracy w okresie letnim. Uznałam, że będzie to łatwo osiągalne, bo i tak wracałam z pracy na kole przez las, więc co mi szkodziło spróbować zostać trochę dłużej w lesie. Ostatecznie niewiele czasu mi zajmowało sprzątanie wzdłuż ścieżki. Wszystko odbywało się dzięki zasadzie piętrzenia się nawyków, czyli po pracy poświęcałam chwilę czas na pozbieranie śmieci i gdy uzbierałam 1 lub 2 worki, wiozłam je do osiedlowego śmietnika.

Zadanie nie było łatwe, ale nie poddawałam się, bo byłam bardzo zmotywowana. Do takiego stopnia, że bardzo szybko nazwałam te działania jako ekologiczny projekt – najpierw nieoficjalnie “Sprzątam ścieżkę rowerową”, potem jako “SPRZĄTAM LAS”. Na początku byłam ciekawa jak przebiegnie proces wdrażania tego nawyku, ale też moich odczuć i poczucia sensu tego starania. I w taki oto sposób zrodził się plan działania na rzecz ochrony środowiska na wiele lat i mega się z tego powodu jaram.


Pierwsze efekty i wnioski

Kiedy postanowiłam sprzątać las nie wyznaczyłam zmierzalnego celu. Nie pomyślałam co chcę dzięki temu osiągnąć. Jedynie czułam, że muszę spróbować i zobaczyć co z tego wyniknie. No i wynikło!

Po pierwsze, doszłam do wniosku dlaczego chcę to realizować. Dziś wiem, że dla bioróżnorodności w lesie. Chcę poprawić warunki wszelkim istotom i roślinom. Jako istota ludzka czuje się zobowiązana do poprawienia naruszonego ekosystemu przez człowieka pozostawiającego po sobie odpady. Myślę, że dla uzupełnienia warto przeczytać dlaczego warto dbać o środowisko?.

Zmotywowana

Po drugie, praca ta wymaga cierpliwości, determinacji oraz optymistycznego spojrzenia na życie. Dlaczego? Zebranie jednego worka przy świadomości ile jeszcze jest śmieci do zebrania i ile jeszcze inni mogą przynieść do lasu, wydaje się być czymś bezsensownym i mało efektywnym. Jednak gdy zaczęłam sumować każdy kolejny worek do poprzednich zebranych, zwiększała się motywacja i zaczął kreować zmierzalny cel. 

Jak wcześniej wspomniałam, zaczęłam zbierać śmieci wzdłuż ścieżki rowerowej, ale z czasem zakres zaczął się poszerzać. Moje działania rozszerzyły się o kolejne aktywności podczas których sprzątałam las: podczas spacerów, grzybobrania, jazdy na kole albo podczas zorganizowanych akcji sprzątania lasu. Doszło do tego, że sama myśl, że spędzę czas w lesie, motywowała mnie, aby zabrać ze sobą worek i rękawiczki. Projekt SPRZĄTAM LAS stał się częścią mojej codzienności. Po prostu ten projekt się przyjął. 

Na początek 22 worków

W 2019r. zebrałam 22 worki śmieci prosto z lasu, które przekierowałam do osiedlowych śmietników. Może nie wydawać się to dużo, ale sama świadomość, że o tyle jest mniej śmieci w lesie, które w większości rozkładały by się przez setki lat, to poczułam, że to nie jest bezsensowne. A jak pomyślałam, że gdyby tylko 10 osób by zebrało 22 worków, to już jest 220. To dopiero robi wrażenie.

Kolejny wniosek to taki, że dziś jestem jedna w moim otoczeniu, która tak postępuje. Wierzę iż moje działania mogą zainspirować innych, nawet jeśli tylko dziś obserwują co robię, za jakiś czas jest szansa, że będą robić to samo. Coś w tym jest i w przywołam Wam jedną anegdotę z tym związaną. Jednego popołudnia sprzątałam w okolicy ścieżki. Mijała mnie starsza Pani jadąca na kole. Zawróciła i podjechała do mnie, a następnie powiedziała: “Bardzo dziękuję za inspirację i od dziś też postanowiłam sprzątać las”. To się nazywa efekt domina. Właśnie w to wierzę!


Ja zbieram śmieci, inni grzyby

A co do anegdotek, to innym razem, kiedy szukałam śmieci, dwie Panie obserwowały co robię. Gdy odeszłam od tego miejsca, zaczęły po mnie przeszukiwać teren. Różnica była taka, że ja szukałam śmieci a one grzyby. Prawdopodobnie były przekonane, że szukam grzybów, zwłaszcza że worek jeszcze miałam pusty. No cóż i bywa też zabawnie!

Inny mój ekologiczny projekt to zasadzenie drzewek: Pana Bukowskiego i Mikołaja – i urodziny. A jeśli potrzebujesz ekologicznych, prostych pomysłów jak zadbać o planetę polecam zajrzeć do tego artykułu – 30 prostych rzeczy które możesz zrobić dla naszej planety.

Ekologiczny projekt SPRZĄTAM LAS w 2020 r.

W tym roku poprawiłam swój wynik i udało mi się zebrać już 27 worków odpadów z lasu. Również bardziej byłam zorganizowana. Pamiętałam, aby zawsze brać ze sobą min. jeden worek i rękawiczki. Prawie przy każdej okazji, zbierałam śmieci, czyli podczas spacerów po lesie, grzybobrania i jazdy na kole, ale też podczas wycieczek górskich. Zbieranie śmieci podczas pieszych wycieczek po górach było nowym doświadczeniem i też sporym, jak się okazało, wyzwaniem! 

Oto wpis na fejsbuka z 17 sierpnia 2021 r.: 

“Jeden z moich projektów ekologicznych jest “SPRZĄTAM LAS”, który został zainicjowany w 2019r. Gdziekolwiek jestem (Katowice, nad morzem, w górach) to staram się zbierać  pozostawione śmieci w lesie. Wybrałam się na szczyt Magurka w Beskidzie Małym i spotkała mnie tam niemiła niespodzianka w schronisku. Zgarnęłam siaty odpadów. Wniosłam je i spotkała mnie butność.

O co chodzi To że inni turyści się dziwili co ja robię, nie było nic nadzwyczajnego, bo wiem, że uczestniczę w jakimś początkowym procesie przemian w społeczeństwie dot. eko-świadomości. Ja już działam a wkrótce będą następni. Tak to widzę. Taka jest moja wizja.

Gdy dotarłam do schroniska zapytałam się gdzie mogę przekazać śmieci. Okazało się, że jest to problem, ponieważ właściciel będzie musiał więcej zapłacić za te śmieci i nie bardzo to podoba się obsłudze. Miałam latać za właścicielem i prosić o uzyskanie zgody. Nie ma mowy

W tych siatach nie było moich śmieci. Wręcz świadczyłam bezpłatną usługę oczyszczania lasów w pobliżu tego schroniska. Odrobinę współpracy byłaby mile widziana.

Ok, rozumiem, że muszą płacić za śmieci i gdyby każdy turysta taki choćby jeden worek przyniósł, byłby ogromny koszt komunalny dla właściciela. Ale wtedy załatwia się to z gminą, która postawiłaby kontener specjalny dla takich worków odpadów. Kurczę, trochę inicjatywy i jest rozwiązanie. Kurcze trochę współpracy a nie butność jaka mnie spotkała.

I wiecie co zrobiłamZostawiłam te worki przed wejściem do schroniska bez uzyskania jakikolwiek zgody, bo jeśli ktoś prowadzi biznes w górach, nie czuje się zobowiązany współpracować na rzecz ekologii, niech się liczy, że może być więcej takich akcji.

Wierzę, że do właściciela dotrze myśl, że warto wziąć przykład ze schronisk w Tatrach, gdzie za zebrany worek śmieci, nie tylko go przyjmują, ale poczęstuje w nagrodę kawą.

Czas na zmiany wszędzie i u każdego. Żyjemy na planecie i naszym obowiązkiem jest dbać o ziemię. Mamy intelekt, mamy ręce i narzędzia, to dosyć wymówek! Po prostu krok po kroku działać i być otwartym na zmiany. Dosyć w wymówek

Jaki jest cel projektu SPRZĄTAM LAS na przyszłość?

Jak widzisz, sprzątanie lasu to nie tak trudne zadania, choć czasem bywa pod górkę, to mimo wszystko ma się poczucie własnej siły sprawczej. A to już coś wielkiego, bo realnie wpływasz na swoje otoczenie i ulepszenie świata. Do dnia opublikowania tego wpisu zebrałam 49 worków i ta sumka to już coś, choć mam niedosyt, bo planowałam dobić do 50, ale brakło mi czasu. Jesień pokryła las dywanem liśćmi. To oznaka, że skończył się sezon czyszczenia. W tym momencie, chcę sobie podziękować za wytrwałość w realizacji tego projektu. Najgorsze są początki i myślę, że mam już to za sobą. Teraz brnę z tematem do przodu w kolejnych latach i mam z tym związane jedno marzenie – chcę dobić do 100 worków! Będzie to ogromna satysfakcja i konkretny, zmierzalny rezultat projektu SPRZĄTAM LAS. 

Co sądzisz o moim ekologicznym projekcie SPRZĄTAM LAS? Czy wierzysz w swoją siłą sprawczą? Czy według Ciebie małe kroki mogą zmienić świat na lepsze? A może dołączysz do mnie i też zaczniesz czyścić las w swoim otoczeniu? Daj koniecznie znać, co myślisz!

Zapraszam do siebie na Instagram, gdzie na Instastory eksploruję i dzielę się na temat tego jak dbać o siebie i środowisko, ale też pokazuje jak autentycznie cieszę się z życia poprzez różnorakie aktywności.

ulmastyle | Instagram


Jeśli uważasz wpis za wartościowy, proszę podziel się z innymi! Zrobisz coś dobrego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.