Blog,  LIFESTYLE,  muzyka

Moje dźwięki: K.Flay “Blood in the cut”

Na początku roku zafascynowała mnie K.Flay utworem “Blood in the cut” z płyty Every Where Is Some Where (2017). Przez długi czas piosenka była moją muzyczną kwintensencją, chodziła  za mną wszędzie. Dzięki aplikacji Spotify dowiedziałam się o tej piosenkarce. Wcześniej jej nie znałam, mimo że Amerykanka na rynku muzycznym jest dość długo i jest bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych. Zasłynęła z tworzenia alternatywnego hip hopu, ale nie ustała w miejscu i odważyła się poeksperymentować z innymi gatunkami takimi jak rock, electro, indie. Tak właśnie powstał utwór “Blood in the cut”, który bardzo spodobał mi się, między innymi dlatego, że jest drapieżny! Ciekawe pod względem brzemienia są też utwory ze wspomnianej płyty: “Black Wave”, “High Enough” i najnowszy “Giver”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.